Kon­ty­nu­ując serię recen­zji sprzę­tu dla gra­czy, mam dla Was kolej­ny mate­riał, któ­ry pomo­że nie­zde­cy­do­wa­nym. Oto recen­zja słu­cha­wek z mikro­fo­nem, prze­zna­czo­nych dla wyma­ga­ją­cych gra­czy, czy­li Ste­el­se­ries Sibe­ria V3 Prism.

O jako­ści wyko­na­nia i pre­zen­cji, wypo­wia­dam się na poniż­szym fil­mi­ku.

Na wstę­pie war­to zazna­czyć, że zestaw współ­pra­cu­je zarów­no z kon­so­lą Play­Sta­tion 4, jak i kom­pu­te­ra­mi kla­sy PC i Mac. Dla nie­któ­rych może to ozna­czać ogrom­ną wygo­dę i ela­stycz­ność prze­pi­na­nia pomię­dzy róż­ny­mi urzą­dze­nia­mi, wypo­sa­żo­ny­mi w złą­cze USB.

Naj­więk­szą wadą tych słu­cha­wek, któ­ra dla wie­lu z Was oka­że się nie­istot­nym szcze­gó­łem, jest śred­niej jako­ści mikro­fon, któ­ry speł­nia swo­je zada­nie w przy­pad­ku komu­ni­ka­cji gło­so­wej, ale na nic wię­cej nie moż­na nie­ste­ty liczyć. Z testem mikro­fo­nu może­cie zapo­znać się tutaj:

 

Krót­ki kabel do połą­cze­nia z kon­so­lą lub kom­pu­te­rem rów­nież może powo­do­wać parę pro­ble­mów. Jeśli ktoś ma kon­so­lę odda­lo­ną o wię­cej niż 1,5m od miej­sca gdzie sie­dzi, będzie musiał sko­rzy­stać z prze­dłu­ża­cza USB.

Bra­ku­je rów­nież regu­la­cji gło­śno­ści na kablu, co w słu­chaw­kach za ponad 500 zł może nie­co dzi­wić, jed­nak w przy­pad­ku połą­cze­nia cyfro­we­go przez USB, cięż­ko było­by pogo­dzić gło­śność sys­te­mo­wą na wszyst­kich wspie­ra­nych urzą­dze­niach. Pozo­sta­je nam regu­lo­wać gło­śność w sys­te­mie kom­pu­te­ra lub za pośred­nic­twem usta­wień w kon­so­li.

v3spec

Słu­chaw­ki testo­wa­łem zarów­no z kom­pu­te­rem jak i kon­so­lą Play­Sta­tion 4 i mogę je pole­cić każ­de­mu, kto chce wyraź­niej sły­szeć prze­ciw­ni­ków w takich grach jak Call of Duty, Bat­tle­field czy Coun­ter-Stri­ke. Rów­nież ama­to­rzy MMORPG i gier typu MOBA [League of Legends, Dota 2 itp], mogą liczyć na wzrost doznań słu­cho­wych, co może owo­co­wać szyb­szą reak­cją na popu­lar­ne “pin­gi” innych gra­czy lub szyb­sze usły­sze­nie prze­ciw­ni­ka zakra­da­ją­ce­go się z boku, a spa­mu­ją­ce­go umie­jęt­no­ścia­mi.

Rewe­la­cyj­na jakość dźwię­ku w swo­jej kla­sie ceno­wej, ergo­no­mia pod­czas uży­wa­nia i wygo­da, nawet po paro­go­dzin­nych mara­to­nach z kon­so­lą lub kom­pu­te­rem powo­du­ją, że Sibe­ria V3 Prism pod­trzy­mu­je tra­dy­cję słu­cha­wek z rodzi­ny Sibe­ria V i jest god­nym pole­ce­nia pro­duk­tem dla każ­de­go wyma­ga­ją­ce­go gra­cza. W tej kate­go­rii ceno­wej są to naj­wy­god­niej­sze słu­chaw­ki, jakie przy­szło mi testo­wać, nawet pomi­mo lek­ko pocą­cych się uszu przy dłuż­szych posie­dze­niach. Są lek­kie i wytrzy­ma­łe, a zasto­so­wa­nie ela­stycz­nych wią­zań to strzał w dzie­siąt­kę.

Jeśli podo­bał Ci się ten wpis, udo­stęp­nij go na face­bo­oku. Niech inni gra­cze wie­dzą, co dobre ;)

Recen­zja powsta­ła dzię­ki uprzej­mo­ści fir­my Ste­el­se­ries, któ­ra zaopa­trzy­ła mnie w sprzęt.

Steelseries-logo