Ilekroć jakaś firma umieszcza słowo „gaming” na produkcie audio, staję się bardzo podejrzliwy. Zespoły marketingowe uwielbiają obiecywać nieskończoną immersję i idealną jakość dźwięku. W rzeczywistości zazwyczaj otrzymujemy tanią plastikową obudowę, która świeci w ciemności, ale brzmi fatalnie. Powiedziałem: sprawdzam i poprosiłem o użyczenie egzemplarza Sound Blaster Katana SE do testów. Jest to o tyle zaskakujący...












