Gra­cze mają już w gło­wach zarys dosko­na­łe­go moni­to­ra dla gra­czy, któ­ry ASUS zapo­wie­dział na tar­gach Com­pu­tex 2016, ale zanim ten tra­fi do skle­pów, spójrz­my na tego­rocz­ny model dla naj­bar­dziej wyma­ga­ją­cych, czy­li PG27AQ.

PG27AQ-front-off

4k w PG27AQ– ziemia obiecana

Model PG27AQ zado­wo­li naj­bar­dziej wybred­nych gra­czy: posia­da roz­dziel­czość 4k UHD [3840x2160], G‑Sync, matry­cę IPS dla ide­al­ne­go odwzo­ro­wa­nia barw i masę uspraw­nień, któ­re opi­sze­my trosz­kę póź­niej. Jedy­ne cze­go mi bra­ko­wa­ło, to wyż­sze niż 60 Hz odświe­ża­nie matry­cy, ale jako gracz głów­nie sin­glo­wy, jest to dla mnie wystar­cza­ją­ca war­tość. Wszyst­kie te para­me­try pro­wa­dzą do jed­ne­go – ostre­go jak brzy­twa obra­zu w wyso­kiej roz­dziel­czo­ści, któ­ry nie boi się scre­en tearin­gu i bra­ków płyn­no­ści.

Nie da się ukryć, że ten kosz­tu­ją­cy 3700 zł moni­tor nie jest w zasię­gu każ­de­go gra­cza, ale Ci doj­rzal­si, któ­rzy już zara­bia­ją i dosko­na­le wie­dzą cze­go chcą, na pew­no nie przej­dą obok nie­go obo­jęt­nie. Muszę się do cze­goś przy­znać – jesz­cze nie tak daw­no temu sam dzi­wi­łem się zna­jo­mym kupu­ją­cym moni­to­ry z roz­dziel­czo­ścią 4k, ale kie­dy przez pra­wie mie­siąc bawi­łem się takim w domo­wym zaci­szu i muszę zmie­nić zda­nie. Doce­niam przede wszyst­kim ogrom­ną prze­strzeń robo­czą, któ­ra wie­le razy ura­to­wa­ła mi tyłek w pra­cy nad mate­ria­ła­mi i tek­sta­mi. A pro­ble­my ze ska­lo­wa­niem apli­ka­cji? Powo­li odcho­dzą do lamu­sa. Coraz wię­cej apli­ka­cji posia­da wspar­cie dla roz­dziel­czo­ści 4k i ska­lu­je swój inter­fejs, by nawet na 27” moni­to­rze widzieć każ­dą opcję bar­dzo wyraź­nie.

Design

ASUS spryt­nie połą­czył odważ­ny kształt pod­sta­wy z nie­tu­zin­ko­wym wyglą­dem, któ­re­go szu­ka wie­lu gra­czy. Jasne, są moni­to­ry, gdzie odpu­sto­we krzy­wi­zny lub dziw­ne wstaw­ki wku­rza­ją i udziw­nia­ją kon­struk­cję w nie­przy­jem­ny spo­sób, ale tutaj szczy­tem sza­leń­stwa jest pod­świe­tla­na pod­sta­wa z logo Repu­blic of Gamers, a jeśli taka nam prze­szka­dza, może­my ją wyłą­czyć. Wilk syty i owca cała! Doda­jąc do tego cien­ką, bo 6‑milimetrową ram­kę z góry i po bokach, dosta­je­my napraw­dę ele­ganc­ki moni­tor, któ­ry będzie dobrym uzu­peł­nie­niem każ­de­go poko­ju, nie­za­leż­nie od usta­wie­nia.

Chwa­ła jed­nak ASUS-owi za czar­ny, mato­wy pla­stik. W dobie wrzu­ca­nia wszę­dzie sty­lu glos­sy, któ­ry nie­mi­ło­sier­nie kolek­cjo­nu­je nasze odci­ski pal­ców, powrót do kla­sy­ki wyda­je się strza­łem w dzie­siąt­kę. Wra­ca­jąc jesz­cze do pod­sta­wy, w ramie­niu łączą­cym moni­tor z bazą znaj­du­je się trój­kąt­ny otwór, dzię­ki któ­re­mu może­my zarzą­dzać kabla­mi wycho­dzą­cy­mi z moni­to­ra. Pro­sty zabieg, a wie­le uła­twia.

Dodat­ko­wym atu­tem jest moż­li­wość obra­ca­nia moni­to­ra w pozio­mie [pivot], pochy­le­nia w przód i tył oraz jego regu­la­cji w pio­nie [do 12 cen­ty­me­tów]. Wiem, że nie­któ­rzy wolą mieć moni­tor bar­dzo nisko, więc ucie­szą się na wia­do­mość, że na naj­niż­szym usta­wie­niu, ekran od biur­ka dzie­li jedy­nie 7 cm. Pro­tip: jeśli obró­ci­my ekran do pozy­cji pio­no­wej, dużo pro­ściej pod­łą­czyć wszyst­kie kable.

Za usta­wie­nia odpo­wia­da zgrab­ny, czer­wo­ny prze­łącz­nik z tyłu obu­do­wy po pra­wej stro­nie. Więk­szość ska­li­bru­je opcje pod sie­bie i nigdy ich nie zmie­ni, ale jeśli ktoś tak jak ja, cią­gle uspraw­nia kon­fi­gu­ra­cję i testu­je róż­ne try­by, może psio­czyć na scho­wa­nie tego przy­ci­sku. Szcze­gól­ne, jeśli po obu stro­nach moni­to­ra ma roz­sta­wio­ne gło­śni­ki, blo­ku­ją­ce dostęp do bocz­nej ścian­ki. Co mnie zdzi­wi­ło: PG27AQ nie wykry­wa auto­ma­tycz­nie sygna­łu, więc musi­my mu go wska­zać. Ktoś przede mną uży­wał kabla HDMI, a ja chcia­łem pod­łą­czyć się przez Display Port, musia­łem ręcz­nie zmie­nić źró­dło sygna­łu w usta­wie­niach. Dziw­ne, ale nie jest to szcze­gól­nie iry­tu­ją­ce.

Cyferki

Upa­ko­wa­nie roz­dziel­czo­ści 4k na powierzch­ni 27” daje nam współ­czyn­nik PPI na pozio­mie 163, co jest o 50% więk­szym niż w przy­pad­ku roz­dziel­czo­ści 2560x1440. Mówi­łem już o zasto­so­wa­niu tech­no­lo­gii IPS, więc gwo­li ści­sło­ści – kąty widze­nia i odwzo­ro­wa­nie barw pla­su­ją moni­tor w ści­słej czo­łów­ce matryc. Nale­ży jed­nak pamię­tać, że nie jest to moni­tor prze­zna­czo­ny do obrób­ki zdjęć, cze­go wyra­zem jest jedy­nie 75% pokry­cie barw Ado­be RGB.

Wbu­do­wa­ny moduł G‑Sync to miód na oczy każ­de­go gra­cza. Kto raz miał oka­zję doznać bra­ku ska­ka­nia lub łama­nia obra­zu przy niż­szych war­to­ściach FPS niż nomi­nal­na war­tość odświe­ża­nia moni­to­ra, ten nigdy nie wró­ci do zwy­kłych moni­to­rów.

P1120479

Jako uzu­peł­nie­nie, PG27AQ dorzu­ca dwu­wa­to­we gło­śni­ki, któ­re gra­ją przy­zwo­icie, ale są raczej roz­wią­za­niem tym­cza­so­wym, dopó­ki nie pod­łą­czy­my słu­cha­wek lub lep­sze­go zesta­wu audio. Miłym zasko­cze­niem jest zbie­ra­nie audio przez HDMI lub Display Port – wie­le moni­to­rów, któ­re testo­wa­łem, pomi­mo wspie­ra­nia tych połą­czeń nadal krzy­cza­ła o pod­łą­cze­nie dodat­ko­we­go kabla audio. Mała uwa­ga, ten moni­tor nie ma ani jed­ne­go wej­ścia DVI lub VGA, ale jeśli Was na nie­go stać, na pew­no nie pod­łą­cza­li­by­ście do nie­go kom­pu­te­ra z prze­sta­rza­ły­mi wej­ścia­mi – praw­da?

Na deser dosta­je­my dwa por­ty USB 3.0 – ide­al­ne do łado­wa­nia tele­fo­nu lub pod­łą­cza­nia dodat­ko­wych akce­so­riów, choć przy pod­łą­cza­niu trze­ba tro­chę wpra­wy, szcze­gól­nie jeśli moni­tor stoi tyłem do ścia­ny i nie mamy doj­ścia z dru­giej stro­ny.

Dbam o Ciebie!

PG27AQ wypo­sa­żo­no w sze­reg uspraw­nień, któ­re mają przede wszyst­kim pomóc w cało­do­bo­wym korzy­sta­niu z kom­pu­te­ra. Oczy­wi­stą oczy­wi­sto­ścią jest w tym przy­pad­ku zmniej­sze­nie emi­sji nie­bie­skie­go świa­tła. Doce­nią tę funk­cję szcze­gól­nie ci, któ­rzy korzy­sta­ją z moni­to­ra w nocy, ślę­cząc tak jak ja nad Wor­dem lub czym­kol­wiek z jasnym tłem. Z rów­nie oczy­wi­stych wzglę­dów nie zale­cam sto­so­wa­nia tego try­bu przy obrób­ce zdjęć lub fil­mów. Dru­gą opcją, któ­ra jest już stan­dar­dem w więk­szo­ści pro­duk­tów tego typu, jest zmniej­sze­nie zja­wi­ska migo­ta­nia obra­zu. Zanim powie­cie, że to nic spe­cjal­ne­go – testo­wa­łem ostat­nio moni­tor na matry­cy TN bez tego ficze­ra i po sze­ściu godzi­nach mia­łem dość życia.

Oprócz pro­fi­lów pod kon­kret­ne gry [RTS, FPS, Racing itp], ASUS pomy­ślał o gra­fi­kach i zaim­ple­men­to­wał tryb sRGB. Według spe­cy­fi­ka­cji, pokry­cie gamu­tu sRGB to aż 99.2%. Jeśli jesteś gra­czem, PG27AQ ma dla Cie­bie parę opcji, któ­re moż­na uznać za cie­ka­wost­ki. Może­my np. wyświe­tlić nakład­kę, któ­ra umiesz­cza w cen­tral­nym punk­cie celow­nik. Kto gra w CS:GO i chce strze­lać z AWP bez zoo­ma wie, że wte­dy nie ma celow­ni­ka na ekra­nie i cięż­ko nawet orien­ta­cyj­nie wymie­rzyć w prze­ciw­ni­ka. Z celow­ni­kiem jest pro­ściej, ale jak mówi­łem – bar­dziej cie­ka­wost­ka niż uży­wa­ny prze­ze mnie ficzer.

Jeśli musi­my wyjść z domu, ale chce­my jesz­cze chwi­lę pograć, może­my włą­czyć sobie timer, któ­ry będzie odli­czał od 30 do 90 minut. Uży­wa­łem go przede wszyst­kim wte­dy, kie­dy chcia­łem pofar­mić w grach jRPG i zasta­na­wia­łem się, ile pozio­mów wbi­ję w np. 30 minut. Trze­cią opcją jest licz­nik kla­tek na sekun­dę, ale nie jestem aż takim #PCMR, by ta war­tość była dla mnie klu­czo­wą.

Matryca IPS 4k

Kto czy­ta mnie od jakie­goś cza­su wie, że przed­kła­dam jakość obra­zu ponad płyn­ność – jestem gra­phic who­re i się tego nie wsty­dzę. Dla­te­go też cie­szą mnie testy moni­to­rów na matry­cy IPS, szcze­gól­nie tych z wyż­szej pół­ki. Mając w domu PG27AQ nie musi­my oba­wiać się nie­rów­ne­go pod­świe­tle­nia czy obwód­ki spo­wo­do­wa­nej kra­wę­dzio­wym paskiem żaró­wek LED.

Jak na moni­tor prze­zna­czo­ny do gier, radzi sobie on zadzi­wia­ją­co dobrze w pro­gra­mach gra­ficz­nych i tych do edy­cji audio-wideo. Szcze­gól­nie w natyw­nej roz­dziel­czo­ści bez ska­lo­wa­nia inter­fej­su sys­te­mu ope­ra­cyj­ne­go. Więk­szy obszar robo­czy to wię­cej moż­li­wo­ści na jego zago­spo­da­ro­wa­nie – w kry­tycz­nych momen­tach mia­łem na ekra­nie czte­ry róż­ne arku­sze kal­ku­la­cyj­ne i gdy­bym mógł, dosta­wił­bym jesz­cze jeden taki moni­tor na kolej­ne.

Input lag poda­ny przez pro­du­cen­ta to 10 ms, czy­li sto­su­jąc się do tabe­li opóź­nień wg testu Leo Bod­na­ra, jest to wystar­cza­ją­co, by był nie­zau­wa­żal­ny w przy­pad­ku 60 Hz wyświe­tla­czy. Co cie­ka­we, po włą­cze­niu G‑Synca, war­tość ta wzra­sta do 15 ms, ale to wciąż za mało, by dener­wo­wać gra­cza.

Grajmy!

W chwi­li, gdy pod­łą­czy­łem PG27AQ do moje­go kom­pu­te­ra, żało­wa­łem, że nie doło­ży­łem do GeForce’a GTX 1080. O ile w Titan­fall 2 roz­dziel­czość 4k i mak­sy­mal­ne usta­wie­nia pozwa­la­ły na grę w 60 klat­kach, tak w przy­pad­ku Bat­tle­field 1, mój sprzęt musiał ska­pi­tu­lo­wać i gdy­by nie G‑Sync, gra była­by znacz­nie mniej płyn­na. Na szczę­ście przy takiej gęsto­ści pik­se­li, nawet zej­ście do roz­dziel­czo­ści 2560x1440 nie powo­do­wa­ło zbyt­nie­go roz­my­cia obra­zu i pozwa­la­ło na kom­for­to­wą grę.

P1120478

Z cie­ka­wo­ści pod­łą­czy­łem też PS4 Pro, by po raz pierw­szy zoba­czyć Unchar­ted 4 w try­bie 4k. Powie­dzieć, że jest ład­niej, to za mało. Róż­ni­cę widać mię­dzy inny­mi w cie­niach i drob­nych ele­men­tach. Nawet bez anty­alia­sin­gu, gra wyglą­da­ła ostro i eta­py, któ­re wcze­śniej stra­szy­ły migo­ta­niem np. sia­tek ogro­dze­nia, teraz wyglą­da­ły natu­ral­nie, bez dziw­nych prze­kła­mań obra­zu.

Żeby nakre­ślić Wam prze­skok tech­no­lo­gicz­ny jaki prze­ży­łem – dotych­czas gra­łem na sta­rym, 8‑letnim tele­wi­zo­rze z pre­hi­sto­rycz­ną gene­ra­cją matry­cy. Dopie­ro teraz zauwa­ży­łem, jak wie­le szcze­gó­łów tra­cę, bo nawet bar­wy wyda­ją się wybla­kłe w porów­na­niu do tego moni­to­ra. Coś czu­ję, że następ­nym zaku­pem będzie porząd­ny wyświe­tlacz 4k.

Czy warto kupić?

Jeśli już dziś chce­my poczuć na wła­snej skó­rze obco­wa­nie w 4k z dobry­mi bar­wa­mi i wspar­ciem G‑Sync, ASUS PG27AQ to opty­mal­ne wyj­ście. Cięż­ko mi jed­no­znacz­nie okre­ślić, czy jest to stric­te moni­tor dla gra­czy, bo takie przy­ziem­ne czyn­no­ści jak pra­ca biu­ro­wa, mon­taż mate­ria­łów audio-wideo czy nawet oglą­da­nie fil­mów dekla­su­ją to, co widzia­łem u kon­ku­ren­cji. Jedy­ne co mnie boli, to nie zawsze dzia­ła­ją­ce ska­lo­wa­nie inter­fej­su pro­gra­mów i brak 60 Hz. Jeśli są to dla Was nie­istot­ne obja­wy, a uży­wa­cie kom­pu­te­ra głów­nie do pra­cy i gier, świat 4k cze­ka z otwar­ty­mi ramio­na­mi.

Jeśli miał­bym dorzu­cić od sie­bie jed­ną suge­stię, pro­po­no­wał­bym zasta­no­wić się, czy w przy­pad­ku moni­to­ra 4k nie war­to spoj­rzeć w kie­run­ku więk­szej matry­cy. Dla wie­lu 27” może być za małym płót­nem dla upusz­cze­nia wodzy fan­ta­zji, ale z dru­giej stro­ny kto ma miej­sce na 32-calo­we­go potwo­ra na biur­ku? Szko­da, że nie poku­szo­no się też o wrzu­ce­nie matry­cy 144 Hz, ale i na to przyj­dzie czas :)

Weź­cie też popraw­kę na wyma­ga­nia naj­now­szych gier AAA, któ­re do płyn­ne­go dzia­ła­nia w roz­dziel­czo­ści 4k potrze­bu­ją wydaj­ne­go potwo­ra lub tole­ran­cji na niż­sze deta­le i mniej efek­tów. Byłem scep­tycz­ny, ale chy­ba nie ma uciecz­ki przed kolej­nym sta­dium ewo­lu­cji, jakim bez wąt­pie­nia jest roz­ryw­ka w 4k. ASUS o tym wie, a ja mu ufam.

Moni­tor do testów pode­sła­ła fir­ma ASUS Pol­ska, za co ser­decz­nie dzię­ku­je­my.

asus_logo

 

 

 

 

 

 

Platforma testowa:

ModelZdję­cieDostaw­ca
Frac­tal Design
Defi­ne S
 
DEFINE-S

 FRACTAL

Intel i7-6700k i7 
HyperX DDR4 Sava­ge 3200Mhz hx-features-memory-savage-ddr4
 HyperX
HyperX Sava­ge 240 GB HyperXSavage
 HyperX
Giga­by­te GTX 1070 G1 
gtx-1070
 

Cor­sa­ir CX600 CX600 Corsair
Ther­mal­ta­ke Macho rev. B MACHO 
ASUS Z170
Pro Gaming
 Z170
Recen­zja ASUS ROG Swift PG27AQ. 4k? G‑Sync? IPS? Nie ma pro­ble­mu!
Jeśli gra­cie głów­nie w try­bie dla poje­dyn­cze­go gra­cza i chce­cie już dziś poczuć moc 4k — ASUS PG27AQ to moni­tor, na któ­ry cze­ka­li­ście. Szko­da, że nie poku­szo­no się o matry­cę 144 Hz, ale na to jesz­cze przyj­dzie czas.
Design i pod­sta­wa90%
Matry­ca95%
Gło­śni­ki75%
Input Lag80%
Jakość obra­zu90%
Dodat­ki (G‑Sync, Flic­ker Free)90%
89%Punk­ta­cja
Oce­na czy­tel­ni­ków: (4 Votes)
88%