Jestem zapalonym graczem, który od zawsze preferuje topowe rozwiązania. Dlatego szukałem taniego monitora z 144 Hz i G-Sync. Znalazłem Philipsa 272G5DYEB.

Taką decyzję podjęła m.in. firma Philips, która zaskoczyła wszystkich modelem o oznaczeniu 272G5DYEB. Jest to 27-calowa bestia z rozdzielczością FullHD i ledowym podświetleniem. Niestety na wstępie zaliczyłem lekki szok, bo rozdzielczość 1920×1080 na 27 calach nie wygląda rewelacyjnie po odpaleniu systemu. Na szczęście po włączeniu gry to uczucie znika. Szczególnie, jeśli podobnie jak ja, wymagacie od monitora płynności animacji, wygody użytkowania i przede wszystkim bezkompromisowej jakości podczas ogrywania kolejnych tytułów. Jak na możliwości matrycy TN, jest naprawdę dobrze. Model 272G robi co może i wiadomo, że kolorami ustępuje matrycom VA i IPS, ale wystarczy lekka modyfikacja ustawień, by barwy nieco się ożywiły. Design samego monitora może wydawać się dosyć odważny, jednak w morzu nudnych, niemalże biurowych konstrukcji obudowy, srebrny pasek i widoczne, grubsze ramki wokół matrycy pozwalają odróżnić 272G od reszty stawki już po jednym spojrzeniu. Ramki to kwestia subiektywna, ale w moim przypadku nie przeszkadzały.

dab8d38769cfd8a027a6266c8d21b64c353cfb2f

Graczu, jestem!

Zawodowi gracze nie bez powodu grają na podobnych monitorach podczas turniejów LAN-owych – wymagana jest nieskazitelna płynność obrazu, wiarygodne odwzorowanie barw, wysoki kontrast i jak najniższy czas odświeżania pojedynczej plamki piksela. Mało jest produktów, które oferują każdy z tych elementów, jednak podczas testów tego egzemplarza, nie mogłem nie zauważyć, że warto wydać pieniądze na sprzęt tej klasy. Tym bardziej, że jest to jedna z tańszych tego typu konstrukcji 27-calowych, z odświeżaniem 144 Hz i technologią G-Sync, kosztuje około 1600 zł na Allegro.

Przedtem należałem do niedowiarków, którzy na monitory gamingowe patrzyli z niedowierzaniem. Nie da się ukryć, że są droższe, a design to kwestia sporna, ale coś w nich musiało być, bo nie wierzę, że sam marketing jest w stanie tak nakręcić sprzedaż tego sprzętu. Po 20 minutach z monitorem dla graczy, jestem w stanie uderzyć się w pierś, pluć sobie w brodę i przeturlać się nago po rozżarzonym węglu. Wprawdzie zacząłem od najcięższego kalibru, bo odpaliłem Counter-Strike: Global Offensive, gdzie mój komputer spokojnie wyciągał 144 klatki na sekundę. Kto raz zagrał na takim monitorze w CS:GO, nie wróci do 60 Hz.

Pomyślicie, że przesadzam, ale posadziłem przed tym monitorem sporo graczy, z którymi na co dzień ogrywamy tę popularną strzelankę FPS – każdy zgodnie stwierdził, że gra się zupełnie inaczej, wygodniej i całość nie bije tak po oczach jeśli chodzi o szybkie ruchy kamerą. Ja wiem, że teraz wielu z Was pomyśli, że sprzedałem się za monitor do testów, ale mi naprawdę żal było go zwracać. Teraz biję się z myślami, czy zainwestować w 144 Hz na matrycy TN, a może pójść w IPS albo olać to wszystko i kupić Ultrawide.

Kolejnymi grami, które postanowiłem przetestować, to Diablo III i League of Legends. O ile w tej pierwszej różnica w klatkach na sekundę nie jest aż tak bardzo widoczna, tak w League of Legends grało się równie przyjemnie co w Global Offensive. Nie zrozumcie mnie źle – dobry sprzęt nie sprawi, że z miejsca będziecie lepszymi graczami, ale na pewno spowoduje, że sama przyjemność z obcowania z ulubionymi grami na pewno wzrośnie.

Czas na chwilę technikaliów i rzeczy, które szczególnie przypadły mi do gustu – na start regulacja monitora w zakresie wysokości [do 15,5 cm różnicy] i wychylenia [w lewo, prawo, górę i dół] – w moim starym monitorze mocno brakowało mi tej opcji, więc nawet taki mały smaczek cieszy. Kolejnym bajerem jest pilocik [SmartKeypad], dzięki któremu nie musimy bawić się w klikanie na obudowie monitora, a w bardzo prosty i wygodny sposób możemy skonfigurować monitor pod siebie. Przydatne dla osób, które podobnie jak ja, często mają problem z obsługą klawiszy, które nie zawsze są dobrze opisane.

G-SYNC

Jedną z najważniejszych cech 272G jest obsługa technologii G-Sync, która nie ukrywajmy – swoje kosztuje, co również ma bezpośrednie przełożenie na cenę tego monitora. Jeśli ktoś z Was nie wie, czym charakteryzuje się ta technologia, to w wielkim uproszczeniu jest to technologia, która eliminuje problem opóźnienia lub męczącego oczy zacinania [screen tearing] i rozchodzenia się obrazu [ghosting, stuttering], będącego wynikiem zastosowania przestarzałych technologii, przeniesionych „mechanicznie” z analogowych telewizorów do nowoczesnych monitorów. Niestety z jej dobrodziejstwa skorzystają wyłącznie użytkownicy kart Nvidia, więc warto wziąć to pod uwagę, przy zakupie monitora lub przyszłej karty graficznej.

Miłym dodatkiem są złącza USB, dzięki którym można np. podłączyć do monitora telefon, który będzie się ładował, kiedy my siedzimy przy komputerze. Mała rzecz, a cieszy. Wspomniałem już, że odpada potrzeba wyciągania Huba USB na blat biurka? Po szczegółowe dane techniczne, zapraszam na stronę producenta.

Czy w całym tym potoku zalet, można dopatrzyć się wad? Ja znalazłem dwie – pierwsza to kąty widzenia. Osoba, która siedziała metr obok mnie, musiała się przysuwać, by zobaczyć co dokładnie dzieje się na ekranie. Druga wada to nie do końca zadowalający kontrast, jednak wynika to z zastosowania matrycy TN, która choć szybka, niekoniecznie zapewnia wierne odwzorowanie barw, „czarną czerń” i doskonałe kąty widzenia. Mimo tych wad, warto choć spróbować tego typu rozwiązania w sklepie – szczególnie, jeśli Waszą główną rozrywką jest pięcie się w rankingach takich gier jak Counter-Strike: Global Offensive lub League of Legends, gdzie doskonała jakość obrazu musi iść w parze z najwyższą płynnością.

Kupić?

Dobry monitor wymienia się niezmiernie rzadko, więc warto doinwestować i cieszyć się dobrą jakością na lata. Philips 272G5DYEB to jedna z tańszych propozycji grania w 27 calach z wykorzystaniem 144 Hz i technologii G-Sync. Jeśli chcecie przyoszczędzić, a z drugiej strony nie chcecie iść na kompromis, to świetny wybór na start przygody z profesjonalnym graniem na najwyższym poziomie. Docenią to przede wszystkim gracze gier FPS lub MOBA.

Monitor do testów użyczyła firma Philips Polska.

Philips-logo

Platforma testowa

Model Zdjęcie Dostawca
Zalman Z1 Neo  Zalman-Z1-Neo
 Zalman
Intel i7-6700k  i7  INTEL
Corsair LPX Vengeance DDR4 2800Mhz  CORSAIR  Corsair
HyperX Savage 240 GB  HyperXSavage
 HyperX
Gigabyte GTX 1070 G1  
gtx-1070
Corsair CX600  CX600  Corsair
Thermaltake Macho rev. B  MACHO
ASUS Z170
Pro Gaming
 Z170