Każdy szanujący się w dzisiejszym świecie konsument, chcący kupić produkt sprawdzony i spełniający jego oczekiwania, przegląda wpierw liczne fora internetowe w poszukiwaniu recenzji i opinii innych użytkowników na jego temat. W większości przypadków prym wiodą urządzenia światowych producentów, które starają się ze swoim asortymentem trafić do grup odbiorców o różnej zasobności portfela. Co jednak, kiedy to nie wystarcza? Kiedy potrzebujemy zbliżonych funkcjonalności, ale jednak nie chcemy wydawać ogromu pieniędzy na sprzęt, który w naszym przypadku ma posłużyć tak naprawdę jako zastępstwo dla gabarytowo większego i znacznie cięższego notebooka? W takich sytuacjach znów ratuje nas internet, bo choć zdecydowanie stręczę od kupowania taniego sprzętu w sieciówkach to muszę przyznać, że wśród tzw „chińskich” przedstawicieli zdarzają się czasem perełki, którym naprawdę warto się przyjrzeć.

Jedną z nich jest tablet Op3nDott o kodowej nazwie W032i-C3, którego sprzedaż wprowadziła sieć sklepów TESCO pod koniec ubiegłego roku. Został on wyposażony w system Android 4.4.2, którego napędza procesor Intel Atom Z2520 2 x 1,2 GHz i 1 GB pamięci RAM. Producent wg informacji na opakowaniu zapewnia 8 GB wolnej przestrzeni dyskowej. Trzeba się jednak wystrzegać, gdyż trafiały się egzemplarze (szczególnie dot. to koloru białego), które zamiast wspomnianych ośmiu posiadały tylko 2 GB. I tutaj można zadać sobie pytanie czy były to po prostu trefne sztuki, czy może w pewien sposób świadome nabijanie ludzi (szczególnie tych mniej zorientowanych w kwestiach technicznych) w przysłowiową butelkę? Co ciekawe, w moim przypadku system pokazuje aż 9,23 GB przestrzeni, a więc otrzymałem prawie 1,5GB dodatkowego miejsca więcej. Wracając jednak do tego, co oferuje nam jeszcze tablet, to warto wspomnieć tutaj o dwóch kamerach: przedniej 2 Mpx pozwalającej na zapis obrazu w rozdzielczości 720p, oraz tylnej 5 Mpx nagrywającej materiał filmowy w 1080p. Jest Bluetooth, GPS ale nie uświadczymy tutaj niestety modułu 3G ani wyjścia HDMI. Pojemność akumulatora to 4500 mAh co w przypadku tego urządzenia pozwala na czasowo przyzwoitą pracę lub zabawę.

Tablet charakteryzuje się matrycą IPS o przekątnej 7.85 cala i generuje obraz w rozdzielczości 1024 x 768. Plastik, z jakiego została wykonana przednia warstwa sprawia, że tablet bardzo łatwo się „palcuje” – warto zainwestować w matowiącą folię ochronną, szczególnie, że jest to też materiał, który chroniłby urządzenie przed niepożądanymi zarysowaniami. Odwzorowanie kolorów jak na tej klasy tablet jest naprawdę poprawne. Tył tabletu to polakierowane na czarno (lub w przypadku białej wersji na miodowo-złoto) aluminium, sprawiające miłe, lekko szorstkie wrażenie w dotyku.

Tablet w stosunku do swoich bliźniaczych przedstawicieli otrzymał lekko zmodyfikowaną powłokę systemową, umożliwiającą użytkownikowi dostęp do cyfrowych treści takich jak książki, filmy czy muzyka. Mój egzemplarz pochodzi prawdopodobnie z zagranicznej dystrybucji, przez co nie mam 100% pewności, że tablet zakupiony w Polsce będzie oferował jego użytkownikom dostęp do polskich treści, tak jak robi to firma Samsung w swoich urządzeniach. Jest kilka charakterystycznie przebudowanych widgetów, takich jak bezpośredni podgląd maila czy dostęp do paska wyszukiwania Google’a – wszystko w kolorze zielonym, nawiązującym do barw marki i pudełka a także domyślnie ustawionej tapety. Niestety, nie da zmienić się koloru firmowych dodatków, przez co przy innej tapecie niż domyślna wszystko psuje efekt i jest po prostu słabe. Rozbudowany został także dolny pasek akcji i skrótów. W Tablecie Op3nDott zamiast trzech podstawowych przycisków powrotu, home i otwartych aplikacji, znajdziemy ich aż sześć! Poza tymi podstawowymi, są nimi dwa głośniczki, umożliwiające nam manipulację głośności, a także skrót do wykonywania zrzutów ekranu – co uważam akurat za bardzo fajny i praktyczny pomysł.

Pomimo iż tablet został wyposażony w nieco słabszą jednostkę procesora Intel Atom niż w innych tabletach z tego przedziału cenowego, działa on nad wyraz dobrze i radzi sobie z licznymi procesami nadanymi przez użytkownika. Przewijanie ekranu jest płynne, a otwarcie dużej ilości zakładek w przeglądarce internetowej, wraz z grającym w tle Spotify i otwartym komunikatorem takim jak Skype czy Messanger, nie powodowały zadyszki. Odtwarzanie filmów za pomocą usług takich jak Player.pl, śledzenie transmisji internetowych graczy za pomocą aplikacji Twitch, czy też odtwarzanie zwykłych plików w rozdzielczości HD działa płynnie i bez żadnych dropów.

Niestety, jakość wydobywającego się dźwięku z głośników nie jest powalająca, ale należy pamiętać, że to nie urządzenie do odtwarzania muzyki w pełnym zakresie jej dobrodziejstw tonalnych, i na tym polu nie ma czego więcej wymagać od tego typu sprzętu. Producent pokpił jednak sprawę nieco dalej, a konkretnie w przenoszeniu dźwięku na słuchawki. Już po ich podłączeniu z membran zacznie dobiegać nieprzyjemny szum i cichy szelest zbliżony do efektu gniecenia papieru. To wszystko jednak gubi się gdzieś między dźwiękami czy aktualnie odtwarzaną muzyką, jednak w dzisiejszych czasach przy tak rozwiniętej świadomości technologicznej, coś takiego nawet w tanich urządzeniach nie powinno mieć miejsca.

Wracając jednak odrobinę do wydajności, na testy growe (wszakże jako gracz nie mogłem pozwolić sobie na pominięcie również i tego aspektu) wybrałem dwa głośne tytuły, które zagościły na Androidach w ostatnim czasie. Są nimi Hearthstone – gra karciana z bohaterami świata Warcraft od Blizzard Entertainment oraz Monument Valley – gra logiczna, opowiadająca historię księżniczki Idy szukającej znaczenia swego własnego istnienia i dążącej do odpowiedzi na pytanie „kim naprawdę jestem”.

Zaczynając od Hearthstone, na wstępie należy wziąć sobie poprawkę, że niestety nawet na tak doświadczoną firmę jaką jest Blizzard, nie ustrzegli się wpadki z kiepską optymalizacją gry, przez co potrafi ona zaskoczyć posiadacza nawet niejednego mocarnego tabletu. Grafika w tej grze nie jest jakoś przesadnie wymagająca, ale nie jest też brzydka. I choć mogło by się wydawać, że na innym sprzęcie może działać ona lepiej, na tablecie Op3nDott działa jednak nie tak źle, jak moglibyście się spodziewać po „tablecie z Tesco”. Celowo opowiadam o tym tytule, ponieważ po ogłoszeniu premiery wydawniczej Hearthstone na systemy Android kupno niedrogiego, łączącego w sobie podstawową funkcjonalność, z przyzwoitym ekranem tabletu stało się dla mnie priorytetem. Jak już wspomniałem, kiepskie działanie gry nie jest winą słabej mocy tabletu. Podczas rozgrywki gra potrafi działać bardzo płynnie przez pewien czas, by po chwili przyklatkować przy zwykłej animacji doboru kart. Spadki animacji są randomowe jednak mimo tych mankamentów w Hearthstone na tablecie Op3nDott gra się przyjemnie. Zaczynając zabawę przy w pełni naładowanej baterii, po 3,5 godzinach grania, status naładowania oscylował w graniach 50% – wynik zatem jak sami widzicie, nie najgorszy.

This slideshow requires JavaScript.

Na Monument Valley natomiast skusiłem się zupełnie przypadkowo. Gdzieś już kiedyś słyszałem o tym tytule, ale z racji braku odpowiedniego sprzętu (telefon z androidem się nie liczy) przeszedł on obok, zupełnie niezauważony. Skuszony jednak promocją na Google Play (za 15zł),  postanowiłem sprawdzić jak mój nowo zakupiony nabytek poradzi sobie, z wydawało by się, bardziej wymagającym 3D. O dziwo – bardzo sprawnie. Gra działa płynnie, jej grafika jest przyjemna, a stylem przywodzi takie tytuły jak Journey, które wydano na PlayStation 3, czy The Legend of Zelda Wind Waker, wydanej pierwotnie na Nintendo GameCube (a niedawno odświeżonej na Nintendo Wii U).

Aby nie pozostawać gołosłownym poniżej możecie także zobaczyć wyniki testu przeprowadzonego w aplikacji AnTuTu. AnTuTu jest o tyle ciekawym benchmarkiem, że pozwala porównywać wynik do urządzeń innych producentów (smartfonów czy tabletów).

Screenshot_2015-01-24-16-28-29

Podsumowując, tablet Op3nDott ma swoje bolączki i nie należy do mocarzy, ale za kwotę, jaką można go kupić, naprawdę nie znajdziecie nic lepszego. Swego czasu Tesco sprzedawało go za 399zł natomiast przed świętami jego ceny spadły do 199zł – dokładnie, tak! 199zł. Mając do dyspozycji 400zł zastanawiałbym się, czy nie dołożyć i nie kupić używanego np. Nexusa 7, jednak chcąc zaopatrzyć się w tani, w miarę przyzwoity tablet do podstawowych potrzeb i niezbyt wymagających tytułów do zabawy w podróży zapewniam, że Op3nDott jest ciekawą alternatywą wśród innych urządzeń dostępnych na rynku za taką kwotę.

Jeśli szukałeś podobnego urządzenia co ja, a moja recenzja przybliżyła Cię do podjęcia decyzji i zakupu takiegoż, nie trudź się i nie pędź do Tesco, gdyż tabletu Op3nDott już tam po prostu nie znajdziesz. Polecam przeglądanie Allegro, gdyż całkiem niedawno było dostępnych jeszcze kilka sztuk za kwotę niewiele większą niż w przedświątecznej promocji dostępnej w sklepach.

Podobne Posty

  • Mateusz Greloch

    Może gdybym nie miał Nexusa i chciał pograć w Hearthstone, to bym się skusił. Aż dziw bierze, że rozdawali to prawie darmo w Tesco.

    Często patrzę z politowaniem na ich ofertę „sprzętową” i pewnie nigdy bym nie kupił produktu firmy „noname”, ale widzę, że czasami można trafić na coś lepszego.